2021-03-04

Problem polega na tym że kawa do firmy zalewajkowa zaparza się bez przerwy od chwili zalania od chwili wypicia ostatniego łyka, czyli o wielu za długo (katastrofa numer jeden)

Dzien dobry, z przykroscia przeczytalam ze kawa robiona w mojej ulubionej kafeterce jest niezdrowa, mam w zwiazku z tym pytanie: jaka metode palenia procz ekspresu moglby Pan polecic jako najzdrowsza? Tak czy inaczej, kawa nie powinna mieć kontaktu z temperaturą wyższą od 95 stopni C, więc zabiegu typu gotowanie, zdecydowanie bym nie polecał. Problem polega na tym że kawa do firmy zalewajkowa zaparza się bez przerwy od chwili zalania od chwili wypicia ostatniego łyka, czyli o wielu za długo (katastrofa numer jeden). Dopiero po ok tygodniu odkryłam, że jeśli nie czekam do pierwszego bulgotania tylko zleję pierwsze ok 20-30ml ekstraktu - kawa ma aromat w miarę taki jak oczekuję. Staram sie przestrzegac zalecanych przez Pana zasad parzenia, ale kawa nie jest smaczna. Wbrew pozorom kawa z moki nie jest szkodliwa, gdyz czas parzenia jest bardzo krotki /. Taka kawa kosztuje o dobre 45% drożej od ziarnistej, i po drugie jest szprycowana środkami, których skład zna tylko producent. Proszę koniecznie dać znać, jaka kawa z niej wychodzi. Lekarze gremialnie twierdzą, że kawa szkodzi. Ponieważ w/g specjalistów d/s żywienia, kawa nie powinna mieć kontaktu z temperaturą wyższą od 95 stopni, nie polecam tak zaparzonej. A czy kawa nie będzie farbowała ubrań? )Ilość wody, zależy od przycisku - kawa duża lub mała. Dodam że czasem kawiarka ma przebłyski i kawa wychodzi w porządku, dlatego zupełnie nie wiem co tu podejrzewać. Dla nich kawa = czarne ziarenka, zmielone i zalane gorącą wodą. Co do grubości mielenia - drobinki powinny być wyczuwalne na palcach - jak piasek na polskiej plaży - absolutnie proszę nie mielić na pył - bo wtedy kawa będzie gorzka. W sumie powinien Pan obserwować jak smakuje świeżo zaparzana kawa i ustawiać pokrętło pod własne podniebienie. Żeby uzyskać efekt gwizdania, kawa musiałaby się zacząć po prostu w kawiarce gotować. Rozumiem, ze sieciowa kawa moze nie jest wykwintna ale należy raczej do smacznych mocny i intensywnych - wiec nie jest zła. Taka kawa jest bez wątpienia bardzo mocna, ale niestety, równie mocno szkodliwa. Aż zacząłem inaczej patrezc na ekspers przelewowy napapierowe filtry, ktorego nie używam, czy ja dobrez mniemam że kawa będzie zdrowsza jeżeli użyję ekspresu przelewowego niż kawiarki na gaz? I co z tego że przeliczenie na kg kawy wychodzi drożej na kapsułki, jak taką mieloną zużywam 3x szybciej, gdyż kawa jest po prostu słaba. Czy jest ona odpowiednia czy może jest jakaś lepsza w rozsądnej cenie (zaznaczam, że klienci nie przychodzą na kawę tylko na zabiegi a kawa to dodatek więc kawy za kilkaset złotych odpadają).

Zobacz także